sobota, 24 grudnia 2016

O Kanadzie słów kilka!

Hejka
Dzisiaj post w którym opiszę trochę więcej o mojej nadchodzącej wymianie zagranicznej do Kanady i jak moja sytuacja wygląda obecnie jeżeli chodzi o przygotowanie :)
Moje studia oferują opcję studiowania jednego semestru (pół roku) za granicą i Kanada była moim pierwszym wyborem. A dokładnie University of Guelph, który znajaduje się w Ontario, około 100 km od Toronto.
Moje studia zaczynają się 9tego stycznia i kończą egzaminami pod koniec kwietnia, więc na uczelni będę przez jakieś 4 miesiące.

Wiza do Kanady 
Obywatele Polski nie potrzebują wiz na okres krótszy niż 6 miesięcy, więc jak na razie ja żadnej wizy nie mam. Potrzeba jedynie eTA czyli Electronic Travel Authorisation. Jest nieduża opłata i powinno się ją dostać w parę minut. Jeszcze jej nie mam więc jak będę mieć to opowiem :D
Jest możliwość zaaplikowania o wizę studencką (nawet jak jedzie się krótkoterminowo). Daje ona możliwość pracy podczas studióœ, chociaż dla studentów z wymiany zagranicznej można pracować tylko na kampusie. Jako że po otrzymaniu wizy musiałabym jeszcze czekać na number ubezpiecznia, wątpię żebym się o nią ubiegała. Można się ubiegać online, bez wizyty w ambasadzie.

Mój plan dostania się do Guelph

Ja zakupiłam mój bilet lotniczy w drugim tygodniu listopada i mam lot na 6tego stycznia (czyli po prostu perfekt, tak jak chciałam). Koczowałam na dobry bilet przez jakieś 2 tygodnie i powoli się oswajałam z myślą że zapłacę przynajmniej 350 funtów i wtedy z zaskoczenia nie wiem skąd pojawił się bilet za 130 funtów! Nic nie myśląc kupiłam go, chociaż nie byłam nawet jeszcze wtedy zaakceptowana! No ale było warto, super okazja jak na pierwszy tydzień stycznia (który jest ogółem dosyć drogi, każdy wtedy lata bo zbliża się koniec urlopu itd. itp.). Jako że jestem studentką to oczywiście wszystko na budżedzie więc lęcę najtańszymi liniami WOW Air. Są to islandzkie linie lotnicze więc przesiadam się w Islandii (w te same linie więc powinno być okay). Nie mam w cenie żadnego posiłku czy bagażu poza małą torbą.
Wylatuję z Bristolu i zajęło mi mnóstwo prób żeby opracować najlepszy plan dostania się na lotnisko. Nie ma bezpośrednich połączeń Lincoln - Bristol i jakbym po prostu chciała kupić bilet przez stronę (z paroma przesiadkami) kosztowało by mnie to 60 funtów i musiałabym i tak jechać dzień wcześniej, jako że wylatuję o 10.40 i żadne połączenie by mnie na czas nie dowiozło. Więc plan obecnie wygląda tak
5ty stycznia

  • Lincoln - Londyn - pociąg z jedną przesiadką... ale na różnych dworcach haha muszę zmienić dworzec w jednym miasteczku, jakieś 15 minut piechotą. W Londynie planuję spędzić parę godzin, no bo skoro już jestem to mogę coś zobaczyć, może Science Museum?
  • Londyn - Bristol - prawdopodobnie z użyciem National Express czyli busa, chociaż dałoby się pociągiem. Bez przesiadek, jakoś pod wieczór. W Bristolu planuję nocować w hostelu (12 albo 20 łóżek w pokoju), bo tylko na 1 noc i wcześniee rano pobudka. 

6ty stycznia

  • Bristol - Bristol Airport - tutaj już łatwo, kursuje autobus co 10 minut. Planuję być na lotnisku około 8.00-8.20 

Ogółem koszt całej operacji, uwzględniając hostel to około 40 funtów, czyli nie jest źle drodzy państwo! Na początku planowałam nocować w Londynie ale to był głupi plan i musiałabym wstać przed 5 rano. A chodzę spać koło 2 :D

A co z bagażem?

Po przeczytaniu mojego planu można pomyśleć "o matko, i to wszystko z 20kg walizką??". Nie! :D Nie planuję brać bagażu, nie jest uwzględniony w cenie, kosztowałby mnie 52 funty czy coś takiego i nie ma mowy że ja to będę taszczyć. Ale że ja tak jakby potrzebuję pary rzeczy planuję je... wysłać! Cena mniej więcej taka sama a problemu mniej (no tyle że możliwe że bedę musiała 1-2 dni czekać, no ale cóż). Na razię przyglądam się sprawie opłaty celnej, ale możliwe że nic nie będę musiała płacić (inaczej jestem w bardzo ciemnym miejscu haha)

O studiach słów kilka

Jako że system edukacji i studiów w Kanadzie jest nieco inny miałam wybór jakie przedmioty chcę studiować. Bez listy wskazanych. Mogłam wybrać cokolwiek haha No ale wiadomo, chcą żeby to było jakoś pokrewne z moim kierunkiem (turystyka). Musiałam też brać pod uwagę podane godziny zajęć żeby nie było żadnych problemów z planem zajęć. Zrobiłam listę 9 przedmiotów które bym chciała, złożyłam plan zajęć z 5 najlepszych (grube godziny wybierania i układania) i czekałam. Nie dostałam mojego wymarzonego planu ale wszystkie zajęcia które dostałam były z mojej dłuższej listy. Obecnie (po paru poprawkach) wygląda to tak (postarałam się jako tako przetłumaczyć), podałam też dla którego roku są te zajęcia (studia w Kanadzie są 4letnie, ja mogłam wybrać zajęcia z wszystkich lat):
Poniedziałek 14:30 - 15:20 Komunikacja biznesowa w turystyce, rok 2
Wtorek 8:30 - 9:50 Turystyka i środowisko, rok 3 10:00 - 11:20 Analiza operacji serwisowych (nie pytajcie sie mnie, ja nie wiem, excel i takie tam) rok 3; 14:30 - 15:50 Teoria Finansów, rok 2
Środa - 8:30 - 11:20 Turystyka międzynarodowa, rok 4 (!); 11:30 - 13:20 ćwiczenia dla komunikacji biznesowej
Czwartek - dokładna powtórka z wtorku czyli zajęcia od 8:30 do 11:20 i potem od 14:20 do 15:50
Piątek - wolnyyy

Jak widzicie plan mam dosyć prosty, tak naprawdę 3 dni w tygodniu z mniej niż godzinką w poniedziałek. Obecnie mam 5 przedmiotów (4 same wykłady, jeden wykłady + ćwicznia). Tylko 4 z nich będą się liczyć do mojej średniej (bo tyle biorę w Lincoln), więc jeden mogę odrzucić byleby przed marcem, albo zatrzymać i wtedy będą liczyć średnią z 4 najlepszych. 3 z moich przedmiotów kończy się egzaminem.

Zakwaterowanie

O ile poprzednie podpunkty stresowały mnie przez tydzień-dwa o tyle ten punkt przyprawiał mnie o nerwicę przez tygodnie jak nie miesiące. Nie stać mnie na zakwaterowanie na kampusie, no może jeszcze by mnie było jakoś stać ale dochodzi obowiązkowa opłata za jedzenie w stołówce, obowiązkowa opłata za pralnię, bezzwrotny depozyt (do dupy taki depozyt!) itp. itd. plus trzeba się wyprowadzić dzień po ostatnim egzaminie więc tak to ja nie chcę!
Wysłałam dziesiątki maili z zapytaniami o pokój, Guelph ma parę stron dedykowanych wynajmowaniu pokoi przez studentów. Wiele pokoi było bez mebli (widocznie w Kanadzie wiele studentów kupuje/bierze z domu własne meble), ogółem nawet jeżeli pokój był ładny to bardzo często standard w kuchni/salonie był straszny, wiecie malutki telewizor, plastikowy stolik, plastikowe krzesła), miałam też duży problem z dystansem bo w Guelph wszyscy używają autobusów (muszę obowiązkowo zapłacić za kartę miejską) i często uczelnia była jakieś 20-30 min autobusem, 40 min do centrum. Parę osób czekało już na moją odpowiedź kiedy znalazłam THE ONE :D I na razie nie żałuję i mam nadzieję że nie będę. Jest to w dużym budynku tuż obok kampusu, nie jest to własność uniwersytetu ale cały budynek jest poświęcony dla studentów (czyli coś jak mój poprzedni pokój w tym moim niby akademiku). Wstawiam kilka fotek

Spacious, open-concept kitchen and living room. 
a solid bed & mattress, desk, chair, wardrobe and window blind provided in each room.

Jak widzicie pokój nie powala (dziewczyna od której podnajmuję pokój zostawi mi stolik nocny, dywanik itp.), ale budynek jest bardzo nowy, pełny studentów i wydaje mi się że biorąc pod uwagę bliskość do uczelni (10 min piechotą) i to że jest na drodze wszystkich autobusów prowadzących do centrum to jest super. Będę dzielić mieszkanie z 3 dziewczynami. Są 2 (pełne) łazienki czyli supcio. Cały budynek jest bardzo ekologiczny, panele słoneczne, recykling wody itp. Podłoga jest podgrzewana.

Cena normalnie to ok. 600 CAD (360 funtow, 1860 zł), ale jako że ja podnajmuję to cena będzie ok. 560 CAD (1700 zl, 336 GBP). Dozwolne są zwierzątka, co jak zauważyłam jest bardzo częste w Kanadzie (i totalnie nieakceptowalne w Anglii, tutaj prawie nigdzie nie można mieć zwierzaka nawet jak wynajmujesz całe mieszkanie czy coś), więc może uda mi się coś przygarnąć na chwilę :) ?

Dobra, zmęczyłam się :) Wesołych świąt!!

2 komentarze:

  1. Czy mogłabyś napisać o procesie składania podania dotyczącej wymiany? Na co zwracają uwagęitp. Na oceny? Czy wszyscy się dostają? A może kto pierwszy, ten lepszy? Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zależy to od uczelni, u mnie wymagali średniej 2:1 i odpowiedniej obecności, ale było to tak naprawdę dosyć luźne (koleżanka dostała się z 2:2 na wymianę do Meksyku). Do tego trzeba było napisać krótki esej dlaczego chce się tam jechać itp. Nie wszyscy się dostają na swój pierwszy wybór, ale każdy się gdzieś u mnie dostał. Zależy od ocen itp., nie od kolejności.

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie komentarze mile widziane :)